frezarka reczna do metalu

Transformacja 2012

Temat: Jak modyfikować obudowy metalowe, skąd je brać?
A więc jeśli chodzi o otwory kwadratowe lub prostokątne ja na przykład wierciłem dookoła małym wiertłem dziurki i resztę piłowałem pilnikiem a patem jak kupiłem sobie ręczną frezarkę to po wyrysowaniu jechałem frezem. A jak otwór jest większy to jechałem wyrzynarką z najdrobniejszym zębem. A ta droższa to elementy metalowe są wybijane na specjalistycznych prasach i tego raczej nikt w domu nie uzyska no i potrzebne są odpowiednie formy i stemple. Apropos nie lepiej samemu zrobić sobie taką w miarę prostą obudowę z blachy stalowej lub aluminiowej to naprawdę nic trudnego a może całkiem fajna wyjść obudowa kwestia poświęcenia troszkę czasu i poczytania jest tego multum w necie wystarczy wpisać choć by w youtube i widać jak na dłoni co i jak.
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1632982.html



Temat: Wiatrówka Webley Typhoon (Tajfun)
" />Rozłożyłem spust. W zasadzie sam się rozłożył gdyż niektóre bolce są luźne (luzów nie ma, ale i oporów też). Już wiem co trzeba zrobić i jak to złożyć Strawiłem godzinę zanim dopasowałem wszystko do kupy, ale teraz potrzebuję 10 min na rozłożenie i złożenie. Zrobię foto-instrukcje strip-teas'u sprzęta i jego cywilizowania. Wiele tam nie da się zrobić bez dorabiania nowych części (na robótki ręczne nie mam czasu a frezarki do metalu niet).
Co do rękojeści - nie dam rady zrobić drewnianej z anty-odrzutem. Nie ten materiał. Spróbuję "sztywno", zobaczymy co wyjdzie.
Źródło: forum.airguns.pl/viewtopic.php?t=2500


Temat: Model od zera...
" />
">Ja to swój "model" robiłem bardziej dla zabawy i tak naprawde to bez narzędzi nic nie zrobisz (dosłownie nic).
Ja swoje modele robiłem na zawody i niejednokrotnie nimi zwyciężałem. Jako zaplecze techniczne miałem wszelkie potrzebne narzędzia do obróbki mechanicznej oraz narzędzia pomiarowe. Wyposażenie umożliwiało wykonanie silnika spalinowego (niestety brak możliwości odlania karteru).

">A samodzielne tuningowanie - zalezy kto jak to rozumie(i jak chce robić) - czy chce zamówić zestaw części i go montować - czy klecić jakieś części do odrestaurowania modelu.
Dziwi mnie na przykład kupowanie duralowych mocowań silników napędowych, np. taki uchwyt silnika do STR-4 kosztuje 200 zł a zrobić to można w ciągu maksymalnie 2 godzin identyczny jak firmowy, gdy masz tokarkę i frezarkę lub funkcjonalny, gdy masz piłkę do metalu, wiertarkę ręczną i pilnik (potrzebujesz jeszcze gwintowniki - cena około 5 zł).

PS. Nikt nie wspomniał o jeszcze jednej ważnej o ile nie najważniejszej sprawie a mianowicie praca powinna przebiegać pod okiem doświadczonego instruktora!!!
Źródło: forum.rcauto.pl/viewtopic.php?t=13253


Temat: OT Wielkopolski
No a co mamy robic? jest kilka pracownii i na kazdej robisz co innego, ale na kazdej bez wyjatku idzie produkcja do tych gownianych Solarisów...
Na obróbce ręcznej głownie wiertarka stołowa, na mechanicznej tokarki, frezarki itd.., na pomiarach więcej teorii, ale po teorii osłony do nagrzewnic (Solaris), łączenie metali spawanie, i lutowanie młotków ewakuacyjnych, a na obróbce plastycznej jeszcze nie wiem, bo nie byłem...
Czekam tylko na koniec pierwszego semestru i potem do serwisu Skody.... nareszcie porobie przy furkach
Źródło: skutery.net/forumBB/viewtopic.php?t=5


Temat: Obróbka metalu- warsztat - co produkować
Dysponuje następującym spzętem : 2 tokarki (większa, mniejsza), frezarka uniwersalna, frezarka narzędziowa, piła do cięcia metalu, wiertarka (mała, większa), szlifierka..
Pozatym full narzędzia do obróbki ręcznej, migomat i narzędzia pomiarowe.
Dysponuje kilkoma pomieszczeniami z garazem roboczym na podwórzu.
Jeśli jest Pan zainteresowany prosiłbym na e-mail w celu dalszych ustaleń
Pozdrawiam :)
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=10485


Temat: Sprzedam kompletną linię do PCV
Mam do sprzedania bardzo tanio wyposażenie zakładu produkcyjnego wraz z maszynami.

Maszyny:
1. Piła jednogłowicowa EKS - 350M
2. Frezarka do odwodnień ręczna WS
3. Frezarko - kopiarka KF 349 EC
4. Frezarka do słupków AKF 200
5. Zgrzewarka jednogłowicowa KPSM-E-VIII Z
6. Ręczna frezarka do spoin S.A.
7. Dłutownica do spoin
8. Ręczna frezarka do uszczelek DN
9. Ręczna piła do listew GZZ ZUC
10. Automat do czyszczenia naroży EPA - 374
11. Stół do szklenia 2,5m x 3,3m
12. Piła do listew przyszybowych GLS 217
13. Piła do cięcia metalu
14. Prasa do otworów New Tec 150
15. Wózki paletowe
16. Sprężarka 2 ISK 75-2

Wyposażenie:
1. Stoły do produkcji 6 szt.
2. Wózki na profile 5 szt.
3. Wózki do przewozu okien 2 szt.
4. Stojak do uszczelek 1 szt.
5. Stojaki na okna 10 szt.
6. Regały magazynowe 4

Cena całości: 37 tyś netto (do negocjacji)
tel. 032/333-01-78
Źródło: forum.oknonet.pl/viewtopic.php?t=6014


Temat: Modele PKP z mosiądzu
" />Celowo napisalem polistyren, bo jest latwiejszy w obrobce i klejeniu, metal (glina - zdaniem jednego z forumowiczow)to juz inna jazda, jesli recznie to pilka wlosowa ewentualnie frezarka(powyzej 1mm), jesli trawienie to wiadomo, ale tu i tam klania sie lutowanie a z tym nie kazdy sobie poradzi, i potem metalowe modele sie rozpadaja bo sa klejone!!!
Pepej nie obrazaj sie ale musisz jeszcze duzo pocwiczyc w kwestii merytorycznej modelu jak i w kwestii dokladnosci wykonania, tak wiem, zrobilem kilka modeli i doskonale to one nie byly, ale zawsze staram sie zachowac to cos w modelu aby nie bylo watpliwosci ze to taka czy inna lokomotywa.
Źródło: forum.modelarstwo.info/viewtopic.php?t=2289


Temat: Pazurki DODY
Asia ja nie mam frezarki ale moj kochany zakupil mi w metalowym sklepie wiertelka takie do metalu zwykle jakich sie uzywa dfo wiertarek. najmniejsze rozmiary... i wierce recznie i super idzie, wcale nie ciezko, jutro wkleje Wam fotki moich dziurek
Źródło: forum.spnnails.com/viewtopic.php?t=840


Temat: osada custom CZ550
Darz Bór!

jako nowy użytkownik forum pozdrawiam i witam wszystkich!


pare słów na wstępie:

jestem członkiem grupy strzeleckiej która mieści sie w zupełnie innej formule "broni" (wyczynowe strzelectwo pneumatyczne- HFT- sportowe symulacje polowań z uzyciem metalowych sylwetek zwierząt) jednak od zawsze pasjonowało mnie bycie prawdziwym mysliwym. Niestety z przyczyn niezaleznych nie moge nim zostac a jedynym kompromisem okazała sie "wiatrowka".
Dzieki Bogu mój Tata jest doswiadczonym mysliwym co pozwala mi na zachowanie kontaktu z tą tradycja.


dziwnym zbiegem okolicznosci okazalo sie ze mimo wszystko moj kontakt z myslistwem bedzie wiekszy niz myslalem. Dzieki talentowi plastycznemu i zmysłowi estetyki wykonałem kilka osad do wiatrówek i sztucera.

tutaj wkleje swój artykuł z innego forum gdzie opisałem swoja osade:

kilka słow o niej:

drewno egzotyczne: amazakoue
skurcz 14 twardośc 820!!!!!!!!! (absolutnie nie polecam początkującym!!!-zywy beton!)

obróbka- jak zwykle ręczna plus niezbędne elektronarzedzia.
osada ,niewiele ale jednak ciezsza, od oryginalnej osady z orzecha.

oczywiście robiona pod strzelca.
cały projekt wyłacznie mój więc zastrzegam sobie kopiowalnosc

zastosowane udogodnienia:

keizer grief (nie mam zielonego pojecia czy to sie tak pisze) czyli chwyt wyposażony w poduszke która jest anatomicznie dopasowana do wewnetrznej części reki strzelca.

chwyt jest profilowany na rewolwerowy, przyblizony do jezyka spustowego wedle dłgosci palców strzelca. starałem sie w miare mocno spionizować krzywizne zachowując jednoczesnie klasyczną ładna linie chwytu.

dremelkowanie jest także dopasowane wyłacznie do reki strzelca i układu jego dłoni podczas strzału. Na chwycie jest motyw artystyczny. Dremelkowanie jest o wiele bardziej dokładne niz w moich poprzednich wyrobach cała rzeźba także.

głębokie frezy przednie na palce świetnie poprawiające chwyt na forearmie. Zachowana jednoczesnie ta sama grubosć osady o czym marzy wielu mysliwych narzekających na tzw strzelanie z kija.
Magazynek jest schowany przez to w osadzie o 4 milimetry.

baka schdząca sie delikatnie. wywinieta na angielska modłe. dopasowana wysokoscia do ułozenia strzelca pod lunete-jednoczesnie zachowujac bezpieczna wysokosc dla ruchu zamka.


finish: najlepszy jaki do tej pory zrobiłem. w koncu opracowałem własny i do tego powtarzalny sposób. a co ciekawe na własnych miksturach (nie zdradze jakich ) .
Mało tego- moze wyjde na bezczelengo ale to moje zdanie- finish jest o niebo lepszy niz w przypadku uzycia pewnych markowych srodków których do tej pory uzywałem. (nie jest to old london)

efekt jest porażajacy. zwłaszcza jak sie dotknie. do tego dochodzi piekna faktura drewna które wczesniej wyselkcjonowałem-piekny układ słoja plus typowy dla egzotyka hologram drewna....hmm taki złotawy.


czas pracy-2 tygodnie. niestety zajeło mi to tyle czasu ponieważ frezowanie pod system okazało sie katorgą (5dni same frezowanie)! świetna frezarka która dysponuje zagrzewała sie od pracy w tym "betonie" i do tego w tym upale do tego stopnia ze topiła sie obudowa!
2 min frezowania i pół godziny przerwy! autentycznie! Maksymalnie zbierałem warstwami po 3 milimetry! naprawde nie polecam początkującemu tego drewna.



to bez wątpienia moja najlepsza osada. Tylko stopka jest do poprawy bo ta jest lipna.


a to zdjątka na gorąco. przedchwilka zrobione. Powiszą tutaj dopóki nie zrobie porządnych. wiec to jest tylko próbka.

oto:

[img]http://img204.imageshack.us/img204/5691/dsc01481wq7.jpg[/img]

[img]http://img231.imageshack.us/img231/5315/dsc01482sm1.jpg[/img]

[img]http://img204.imageshack.us/img204/5406/dsc01483yx1.jpg[/img]

[img]http://img204.imageshack.us/img204/6273/dsc01484im5.jpg[/img]



pozdrawiam serdecznie
[/url]
Źródło: knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=874


Temat: Kwestia cokołów...
Koledzy bardzo dziękuję za linki
Pomogły mi one podjąć pewną decyzję dzisiaj

Oto spodobała mi się propozycja Czujnika...

Po prostu wydaje mi się, że lepiej po zastanowieniu się nad możliwościami technicznymi opracować dostępną do wykonania konstrukcję maksymalnie podobną do oryginalnej z epoki.
I postanowiłem spróbować zrobić formę do tłoczenia tych cokołów...
Forma jest modułowa ( składana ) i obejmuje oba rozmiary cokołów o wymiarach wewnętrznych podanych
przez Alka...

31,5 mm dla lamp mniejszych i 35 mm dla lamp większych.
( Rozumiem, że chodzi tu o średnicę wewnętrzną cokołu )
Wysokość cokołów po konsultacji z Alkiem przyjąłem 25 mm ... grubość ścianki 1,5 mm, grubość dna 2,5 mm...
Alku - gdybym błędnie określił wymiary cokołów proszę o jak najszybsze sprostowanie...
Zrezygnowałem z wykonywania, podczas prasowania, otworów w dolnej części cokołu...
Zamiast tego, w spodniej części formy ( dnie ) będą umieszczone znaczniki, które po odciśnięciu w wyprasce
wskażą miejsca do późniejszego nawiercenia otworów...
Może to trochę asekuranctwo z mojej strony Ale zawsze będzie można później wprasować w dolną
część formy w tych miejscach kołki, które w wyprasce wytworzą otwory
Do dokończenia formy brakuje mi jeszcze dolnej części, bowiem badziewna piła taśmowa produkcji
chińskiej odmówiła posłuszeństwa przy cięciu ostatniego plasterka
Silnie już stępiona taśma "renomowanej" firmy Dedra się mianowicie urwała
A, że nie potrafiłem się zmobilizować, by wałek 80 mm przeciąć ręczną piłką do metalu
Odłożyłem wykonanie dna formy do poniedziałku...
I, w desperacji , podjąłem próbę wytworzenia ustrojstwa do produkcji kołków do cokołów...
Wzorowałem się przy tym na opisie i uwagach Czujnika
Stan zaawansowania prac nad tym dziwolągiem, mogą koledzy zobaczyć na pierwszej fotografii...
Idea jest taka...
Chcę wykonać coś jak słynne onegdaj "przystawki do CELMY", co było by jednocześnie jakby namiastką
małej tokarko frezarki... Coś jak dawne tokarki zegarmistrzowskie
Frez przedstawiony na fotografii ma oczywiście jedynie charakter poglądowy...
Nie mam w chwili obecnej po prostu cieńszej piłki
Docelowo, do frezowania nacięć w kołkach trzpień z frezem będzie jeszcze podparty kłem z prawej strony...
Zaś od strony czoła frezu będzie prowadnica na kołek, jaką opisywał Czujnik

Pręt mosiężny był po odcięciu odpowiedniego odcinka nacinany na bardzo prostej frezarce wzdłuż. Miała taką prowadnicę, że kobitka mogła bezmyślnie zupełnie dopchnąć trzymany w ręku trzpień do oporu i wyjąć już gotowy, nacięty. Oczywiście jest kwestia odpowiedniego frezu.
Ponadto dziwoląg ma umożliwiać również kalibrowanie ( toczenie ) kołków i zaokrąglanie ich końców...
Tutaj sugerowałem się uwagami Zibiego...

Można pokombinować z przeróbką mosiężnych śrub/wkrętów M5 - stoczyć gwint do wymaganej średnicy, wykonać odpowiednie nacięcia, w tym do wyprowadzenia końcówki lub przewiercić na całej długości.
Odcinek pręta, lub śruby mosiężnej ( M5) będzie mocowane w uchwycie wiertarki ( śruba, w gwintowanym uchwycie pośredniczącym )...
Zaś na prowizorycznym łożu z prawej strony konstrukcji będzie zamocowane narzędzie wzorowane
na głowicy drążkarki... ( Coś jak narzynka ) , które po dosunięciu do materiału...
Za jednym przejściem skalibruje odpowiedni odcinek pręta ( śruby ) i zaokrągli koniec...
( Można będzie też przeprowadzić próby z głowicą, która jednocześnie wywierci otwór w osi pręta )
Szkoda, że dzień jest tak krótki, a w dodatku opisane tutaj dziwolągi wykonywałem przy okazji
prowadzenia działalności zarobkowej Bo pewnie jeszcze dzisiaj przeprowadził bym jakieś ciekawsze
próby... A tak, udało mi się jedynie sprawdzić, że obroty wrzeciona wiertarki na pierwszym biegu, powinny
być odpowiednie do tego typu obróbki...
Zastanawiam się też nad wyposażeniem dziwoląga w ustawiany ręcznie suport nożowy do prowadzenia
drobnych prac tokarskich, oraz diamentową tarczę do cięcia rurek szklanych
Przepraszam, za tak chaotyczny post, ale zdaje się, że zmęczenia daje się we znaki
Proszę Kolegów o uwagi i sugestie
Pozdrawiam

PS: Gdyby ktoś z kolegów widział gdzieś taśmy o rozmiarze 1300x0,65x13 lepszej jakości
( w cenie nie przekraczającej 200 PLN ) prosił bym o informację
Źródło: trioda.com/forum/viewtopic.php?t=12637


Powered by WordPress, © Transformacja 2012