Frymus choroby kotów

Transformacja 2012

Temat: zatrudnimy handlowca


Dnia 24.02.2005 Marius <mariusz.niespa@profiscom.netnapisał/a:
| eeeextraaaa było, ja bym mu jeszcze kopa zasadził ;) jełopowi...

| ...i jedzonko dla robotów:
| cyberg@e-portal.pl
| cyberg@e-portal.pl
| cyberg@e-portal.pl
| cyberg@e-portal.pl
| cyberg@e-portal.pl
| cyberg@e-portal.pl

Czy Ty wiesz, jaki gópi jestes? :)
Nie raz i nie dwa było na Usenecie mówione - to, czy adres pojawi się
raz, dwa razy czy 15882 razy w poście dla robotów nie ma znaczenia. Ma
natomiast dla ludzi, którzy newsy czytają przez modem/gprs/cokolwiek
takiego. Zaśmiecasz sieć, człowieku. To tak, jakbyś nasrał mi na trawnik
przed domem...

HANL
Kender

--
Kender @ http://maczewski.dyndns.org Choroby kotów @ http://frymus.waw.pl
Tak prymitywny język jak Perl na pewno zostanie poprawnie obsłużony
przez każdy dobry edytor dla Pythona, o emaksie nie wspominając.
[pl.comp.lang.python]


sorki za trawnik :( zaraz wpadnę ci posprzątać...


Źródło: topranking.pl/1246/zatrudnimy,handlowca.php


Temat: FIP u kotow
Niestety nie posaidam żadnych linków o tej chorobie - gdybyś natomiast chciała
poszukać fachowej literatury - polecam książkę prof Frymusa - "Choroby zakażne
kotów" - wydała ją Sanmedia kilak lat temu ale na pewno jeszcze ją dostaniesz -
książka jest podręcznikiem dla studentów więc są wznowienia.
Pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,525,9417266,9417266,FIP_u_kotow.html


Temat: prośba do Pań Wet o sprawdzenie informacji
ewafrydecka napisała:

> Witam
> Chciałabym zauwazyć,że nigdzie nie napisałam w swoim artykule,że
> można lub trzeba najwcześniej zaszczepić psa w wieku 6 miesięcy.
> Zanim nazwie się coś bzdurą warto przeczytac CAŁY artykuł.

Witam również.
Moja odpowiedź nie odnosiła się do żadnego artykułu, tylko do postu blue.berry
na tym forum, w którym sama prosiła o ustosunkowanie się do informacji, jakie
zebrała w internecie na temat szczepień psów.
Ponieważ jedna z informacji jaką podała jest fałszywa, natychmiast na to
zareagowałam, ponieważ mówimy o najbardziej niebezpiecznej zoonozie, zwalczanej
z mocy prawa - rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat wścieklizny jest
nie dość, że sprzeczne z prawem, to jeszcze niebezpieczne.
Blue.berry napisała w swoim poście "W wieku 6 miesięcy (NAJWCZEŚNIEJ) szczenię
pierwszy raz szczepimy na wściekliznę" - jest to oczywista bzdura i stąd moja
reakcja.
>
> Sugestie szczepienia przeciw wściekliźnie po ukończeniu 6 miesiąca
> życia wiążą się z tym, że podaje się iż układ odpornościowy psa jest w tym
okresie w pełni dojrzały i odpowiedź immunologiczna jest
> skuteczniejsza a mozliwość niepożądanych reakcji poszczepiennych tak wczesnych
jak i późnych - mniejsza.

Absolutnie nie! O dojrzałym układzie odpornościowym możemy mówić u psów
DOROSŁYCH, a nie u 6-miesięcznych szczeniąt, u których układ odpornościowy jest
ciągle w trakcie rozwoju.
Możliwość niepożądanych reakcji poszczepiennych jest dokładnie taka sama u
szczeniąt, jak i u psów dorosłych. Jest to niezależne od wieku psa, tylko od
indywidualnej reakcji jego organizmu na dany antygen lub na inne składniki
zawarte w szczepionce. Powiedziałabym nawet, ze u psów dorosłych niepożądane
reakcje poszczepienne mogą zdarzyć się częściej, ponieważ psy te stykają się z
daną szczepionką po raz kolejny.


> Mój artykuł oparty jest na nowych trendach odnośnie szczepień
> pochodzących z piśmiennictwa amerykańskiego.
> Chętnie poczytałabym aktualne doniesienia naukowe w temacie
> szczepień w języku polskim- niestety nie doszukałam się takich
> opracowań.

Takich opracowań nie brakuje, jest ich pod dostatkiem na rynku. Wystarczy
zapytać najbliższego studenta weterynarii, z jakich podręczników do
epizootiologii korzysta - jest to podstawowa wiedza wyniesiona ze studiów
weterynaryjnych; lub wykonać telefon do Zakładu Chorób Zakaźnych Wydziału
Medycyny Weterynaryjnej, tam są kompetentni ludzie, którzy udzielą Pani
wszelkich informacji na temat wakcynologii weterynaryjnej. Można też przejść się
do biblioteki lub księgarni i zakupić np. "Choroby zakaźne psów" Tadeusza
Frymusa lub "Choroby zakaźne psów i kotów" Z. Gliński, K. Kostro; w których to
książkach można uzyskać wystarczająco dużo informacji na temat profilaktyki
(m.in. szczepień).

> Chciałabym też dowiedzieć się dlaczego akurat ustawowo wprowadzono
> obowiązek szczepienia przeciw wściekliźnie akurat od 4 miesiąca
> życia - jakie są naukowe podstawy takiej decyzji?

I znów pomyłka. Właściciel psa ma obowiązek zaszczepić go przeciwko wściekliźnie
DO (a nie od) czwartego miesiąca życia włącznie. A cytując dokładnie ustawę, ma
na to 30 dni od ukończenia przez psa 3 miesięcy ("Ustawa o zwalczaniu chorób
zakaźnych zwierząt z dnia 11 marca 2004 roku", Dz. U. nr 69, poz. 625).
Wynika to z ochrony zdrowia i życia ludzkiego, ponieważ pies starszy niż 4
miesiące może być już siewcą wirusa wścieklizny i zakażać nim osoby, pod których
opieką się znajduje.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,525,88036040,88036040,prosba_do_Pan_Wet_o_sprawdzenie_informacji.html


Temat: nosówka
Na podst.Chorób zakaźnych psów T.Frymus:wirus nosówki psów-z rodzaju
Morbilivirus,rodzina Paramyxoviridae,inne wirusy z tego rodzaju to m.in.wirus
ludzkiej odry,wirus nosówki delfinów,wirus nosówki morświnów.Znany jest tylko
jeden serotyp wirusa nosówki psów(dlatego wszystkie szczepionki p/nosówce można
stosować na całym świecie i pomijając inne czynniki wpływające na efektywność
szczepienia jak odpowiedni wiek-możliwość odpowiedzi układu odpornościowego i
jednocześnie nie za wysoki poziom przeciwciał przekazanych przez matkę,dobry
stan odżywienia dla produkcji przeciwciał,szczepienia są bardzo skuteczne).Na
zakażenie wirusem nosówki psów są wrażliwe wszystkie gatunki z rodziny psowatych
-m.in.pies,wilk,lis,kojot,szakal;łasicowatych-m.in fretka,tchórz,norka,łasica,
kuna,skunks,gronostaj,borsuk,wydra;szopowatych-szop,ostronos,oraz niektóre
gatunki z innych rodzin,np.hienowatych i niedźwiedziowatych.
U kotów domowych infekcja przebiega bezobjawowo(oznacza to tyle,że wirus w
organizmie kota nie może się namnożyć,natomiast jest w stanie w ciepłym i
wilgotnym środowisku błon śluzowych nosa,spojówek przeżyc kilka dni
-niemożność namnażania jest związana prawdopodobnie z tzw.target cell=komórkami
docelowymi,tzn.muszą mieć one odpowiednią budowę,żeby wirus mógł je rozpoznać,
do nich przyczepić i "wstrzyknąć"swój materiał genetyczny,"zmuszający"
zaatakowaną komórkę do produkcji kolejnych cząstek wirusa,te cząstki następnie
wydostają się z zaatakowanej komórki i atakują następne komórki-gdy zostanie
uszkodzona duża ilość komórek pojawiają się objawy choroby).W środowisku=poza
organizmami wirus dość szybko ginie,tylko niskie temperatury otoczenia pozwalają
mu dłużej przeżyć poza organizmem=zakonserwowany-dlatego najwięcej zachorowań
jest w zimnych porach roku,bo więcej cząstek wirusa znajduje się w środowisku
(dodatkowo w środowiskach gdzie znajduje się dużo nieodpornych zwierząt,mają ze
sobą bliski kontakt-wirusa jest bardzo dużo w wypływającej z nosa,oczu
wydzielinie,kale gdy objawem jest biegunka,w moczu-dlatego nosówka jest częsta w
schroniskach oraz wybuchy choroby u lwów w Afryce,mimo,że tam jest ciepło).
Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego,być może mają bardziej podobne komórki do psa
niż kot,albo też dlatego,że nie miały wcześniej kontaktu z wirusem nosówki,albo
jest to jednak nowy szczep wirusa(ale to mogą sprawdzić jedynie nowoczesne
badania genetyczne a nie wiem,czy takowe robiono)chorują na nosówkę dzikie duże
kotowate-lwy,tygrysy,lamparty,jaguary.Wirus nosówki przybył na ich tereny
prawdopodobnie z psami nowych osadników.Obecnie w ogrodach zoologicznych
kotowate są szczepione przeciw nosówce "psią" szczepionką+oczywiście zestaw
szczepień przeciw "typowo kocim" chorobom.Ponieważ u kota domowego nie udało się
dotąd wywołać nosówki zakażając doświadczalnie,ani też nie stwierdzono
zachorowań naturalnych,o wystąpienie nosówki u kota nie ma co się martwić.Nie
wiadomo natomiast,na ile to ewentualne bezobjawowe nosicielstwo wirusa nosówki
może wpłynąć na stan układu odpornościowego kota oraz wpływ tzw.zakażeń wtórnych
u chorego psa-uszkodzone przez wirusa tkanki stają się pożywką dla bakterii np.w
jelitach chorych psów namnażają się Escherichia coli,w drogach oddechowych
paciorkowce,gronkowce-dlatego lepiej dmuchać na zimne i spróbować nie narażać
kota na przeziębienie,kontakt z innymi kotami,które mogą być chore na kocie
choroby,może też nie szczepić kota w ciągu 3-4 tygodni od stwierdzenia nosówki u
psa jeżeli w tym czasie wypadałyby mu szczepienia oraz odizolować od
biegunkowego kału i ropnej wydzieliny z oczu,nosa(najłatwiej to upilnować
trzymając zwierzaki w osobnych pomieszczeniach).
Tak na koniec-to bardzo denerwujące,gdy są dostępne skuteczne szczepionki,a mimo
wszystko zwierzęta chorują.Nie wiem jak było w tym przypadku,czasem to nie wina
własciciela-po prostu nabywa już chorego psa i wtedy nie zdąży go zaszczepić,
albo pies jest szczepiony do 10 dni po kupieniu,gdy nie ma jeszcze objawów
choroby a w organizmie psa już jest wirus i szczepionka nie zdąży zadziałać
(wykrycie choroby w tzw.okresie prepatentnym jest bardzo trudne-testy
serologiczne jeszcze ujemne,wirusa może być za mało by go wykryć badaniem
wirusologicznym,poza tym badania te nie są tanie i nie ogólnie dostępne)lub też
pies był 1x szczepiony krótko przed sprzedaniem i nie uodpornił się jeszcze a w
międzyczasie ktoś przyniósł wirusa do hodowli,np.potencjalni kupujący lub też
inne trzymane psy.Trzeba też pamiętać,że aby zwierzak wytworzył odpowiednio
wysoką odporność pierwszy raz musi być zaszczepiony minimum 2x w odstępie 3-4
tygodni i można go wyprowadzać w miejsca gdzie mogą być wydzieliny i wydaliny
innych psów dopiero 10-14 dni po drugiej dawce oraz,że wyglądające zdrowo i
zaszczepione psy mogą przenosić wirusa i że można go przenieść na ubraniu,
np.butach.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,128,10748259,10748259,nosowka.html


Powered by WordPress, © Transformacja 2012