fryzura Hiszpanka jak zrobić

Transformacja 2012

Temat: Fryzura do sukienki ''hiszpanki''
Dot.: Fryzura do sukienki ''hiszpanki''
  Sukieneczka ładna, ale też uważam podobnie jak twoja koleżanka, że fryzurka powinna być stonowana, co do ulizania myślę że jeśli zrobisz jakis przedzialek z przodku troszke podniesiesz włoski na czubku i uczeszesz koka będzie ok. Ewentualnie mylę, że może dobrze wygladać też burza loków, ale takich dużych, raczej wyglądających jak wielkie falo-loki. Zobacze czy mam jakaś fotke, jak tak wkleje.
Pozdrawiam
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=123172



Temat: Najbrzydsza suknia jaką widziałyście ;)
1 załącznik(i/ów) Cytat:
Napisane przez niedorosla (Wiadomość 7083945) Dzisiaj znalazłam taką:eek: Nie chce nikogo obrazic ale albo niektore Panny Mlode sa ślepe albo totalnie gustu nie maja! Pomijajac to że kozaczki ślubne mi się w ogole nie podobaja to reszta i tak jest koszmarna! A to co sobie zrobiła z biustem to krzywda... Jakies dwa placki umiejscowione nad pępkiem.... Fryzura jakaś mokra włoszka..... :eek:
Wybaczcie, ale suknia mnie ruszyla!

Cytat:
Napisane przez chilanes (Wiadomość 7069361) A teraz US + Italy ;) Tą to akurat znam, jest Hiszpanska bo to Pronovias model Ladera i mi się podoba( no może bez tego kwiatka). Na zywo wyglada o wiele subtelniej.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=171220


Temat: REALne cytaty - ciag dalszy (sponsored by Misiek )
2005.11.23, godz. 09:48, I_love_Real_Madrid
7 przykazan co zrobic by uleczyc Real ktore nalezy zrealizowac jak najwczesniej bo poki co tylko Iker gra na odpowiednim poziomie.

1 - Zidane,Becks, Carlos, Ronaldo musza udac sie na emeryture bo oni sie poprostu pilkarsko wypalili a ich przebudzenie jest malo prawdopodobne zwlaszcza ze Real Madrid to nie salon odnowy biologicznej ani armia zbawienia.Tu graja tylko najlepsi.

2 - obroncy wszyscy doslownie wszyscy oprocz Ramosa bo mlody powinni zostac sprzedani lub przesunieci do rezerw poniewaz prezentuja KATASTROFALNA forme jak na najlepsza na swiecie lige hiszpanska i zespol jakim jest Real.U nas musza grac niezawodni twardzi i waleczni swiatowej klasy obroncy.

3 - trzeba szybko kupic 4 swiatowej klasy obroncow lub 2 swiatowej klasy a 2 mlodych obiecujacych obroncow ktorzy sprawia ze obrona wroci do czasow swietnosci czyli tych za Manuela Sanchisa i F.Hierro. Kazdy zespol buduje sie od obrony bo dobry atak nic nie zrobi jak przez obrone traci sie wiele bramek.

4 - trzeba kupic 2 swiatowej klasy pomocnikow ktorzy sprawia ze pomoc bedzie "obslugiwala" napastnikow a nie "czolgala" sie po boisku jak ostatnimi czasy czyni to Zidane.

5 - Zostawiamy w podstawowym skladzie oprocz Ikera tylko Robinho ktory mlody i z wielkim potencjalem ma szanse sie poprawic.Ewentualnie Ramos i Raul ktory z lawki rezerwowych moze uzupelniac sklad.Zreszka Raul jako symbol i zywa legenda sama obcnoscia na lawce rezerwowych motywuje zespol.

6 - Sprowadzamy z przeprosinami od Pereza Morientesa ktorego tylko kretyn mogl sprzedac.Morientes rozumial sie z Raulem bez slow i tworzyli monolit w ataku.Morientes nie byl kaprysna gwiazdka to byl prawdziwy drugi po Raulu duch Realu ktory niejednokrotnie ratowal nas z opresji.Ktorego nigdy niedoceniono bo nie robil z siebie medialnej gwiazdy, nie prowadzal sie z modelkami i nie zmienial fryzur jak skarpetek.To byl facet przez duze F to byl pilkarz jakich w Realu nam trzeba.

7 - nowy a zarazem stary trener jakim jest del Bosque. To byl trener ktory czul zespol potrafil go motywowac ktory zyl klubem i ktory osiagnal z Realem bardzo wiele. Jak mozna bylo go zwolnic ? to poprostu kompromitacja wladz Realu tymbardziej ze dowodem tej blednej decyzji jest to ze to od tej chwili zaczal sie "upadek" Realu. Real stal sie przyslowiowym kolosem na glinianych nogach ulepionym z gwiazdeczek dla ktorych nie liczy sie klub tylko pieniadze.

amen
Źródło: blaugrana.pl/forum/viewtopic.php?t=3802


Temat: PAźDZIERNIKOWE panny młode 2008:)
ad 1. Ślub się udał bajecznie. To jedyna część co do której nie mam żadnych zastrzeżeń. Urzędniczka była kapitalna, cierpliwie czekała na nasz znak, bo goście nie mogli dotrzeć na miejsce ze względu na korki i roboty drogowe...
Większości nie pamiętam, byłam za bardzo przejęta, mam tylko słabe przebłyski...
Mój brat sprowadził mnie po schodach, na dole czekał małżonek, goście i urzędniczka...

ad2. goście dopisali, na 90 osób zabrakło chyba 5 osób...

ad3. na samym weselu na salę nie mogłam narzekać, natomiast nie ma co się oszukiwać, że w dużym stopniu był to efekt naszego wykłócania się, awanturowania i pilnowania każdego detalu. Do tego stopnia, że młody od samego rana co chwila pojawiał sie na sali i żądał poprawek... Niebagatelne znaczenie miało też to, że (była już) właścicielka zdecydowała się dopilnować naszego wesela i specjalnie sciągnęła na tą okoliczność swoją siostrę...
podsumowując temat sala: gdybym miała to organizować jeszcze raz, to znalazła bym porównwalną cenowo salę i tam się przeniosła z imprezą (a można spokojnie) - bo zbyt dużo nerwów mnie kosztowały przepychanki z salą...

ad4. beczałam schodząc po schodach uspokoiłam się dopiero jak urzędniczka zaczęła mówić...

ad5. nie wiem czy nazwać to wpadką (małzonek twierdzi, że to było specjalnie, żeby mnie rozbawić, bo cały czas wyglądałam, jakbym się znowu miała poplakać), ale przed moim imieniem i nazwiskiem zrobił dłuższą przerwę, na tyle że się wydawalo, ze zapomniał co miał powiedzieć
efektem było to, że ja swoją część przysięgi powiedzialam zwijając się ze śmiechu...
generalnie on cały czas wygladał tak, jakby robił bardzo dobry kawał

drugą taką "wpadką" był walc... dj puścił muzykę zanim się przygotowaliśmy, więc wystartowaliśmy chwilę za późno, a mieliśmy układ dograny do muzyki... w związku z czym natychmiast się poplątałam, ale równie szybko do mnie dotarło, że nie ma znaczenia jakie kroki robię, bo pod tą kiecką i tak nic nie widać bylebym poruszała sie w tą stronę co mąż i robiła ten sam krok na "raaaaaaaaaz"
a pewny chwyt męża i jego prowadzenie załatwiło resztę na tyle, że goście byli zachwyceni

ad 5. nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej

a poza tym w telegraficznym skrócie (może potem być może rozwinę)
mariola (fryzjerka) dostała paplitacji serca, jak mnie zobaczyła, bo oczywiście zażyczyłam sobie loki, które na moich włosach są czystą abstrakcją... a ponieważ nie byłam na próbnej fryzurze (bo do kompletu zdążyłam się pochorować i ponad 1,5 tygodnia spędziłam w łóżku), więc zarezerwowała sobie na mnie godiznę, zamiast pięciu (hehe... jej własne słowa)
ja sobie tą fryzurę wyobrażałam, ze będą jakieś fale spływać tam gdzieś z tyłu... dostałam fryzurę a'la hiszpanka, taką którą dawno odstawiłam na półkę "niemożliwe do realizacji"... fakt, że do oczepin nie wytrzymała, ale nawet gdybym wiedziała, ze nie wytrzyma, to i tak bym się zdecydowała...

goha miała ze mną ciężkie przejścia, bo mi się podczas malowania na chichranie wzięło, a jak mi kazała patrzeć na rękę i się oburzyła, że patrzę nie na tą co potrzeba, to dostałam ataku śmiechu takiego, że się spłakałam (z nieutrwalonym makijażem), więc była akcja ratowania makijażu przed potokiem łez...
samym makijażem się nie rozpływam w zachwytach, bo był absolutnie poprawny - po prostu nie mógł być inny - bo pomimo moich zamiłowań kolorystycznych zdawałam sobie sprawę, że tutaj akurat nie mogę poszaleć - natomiast idealnie krył co powinien, był w naturalnych kolorach, coś podrkeślał, coś tuszował, a pióropusz rzęs był widoczny chyba z drugiego końca sali...
za to mojej siostrze zrobiła tak zajebisty makijaż że... (no prawie byłam zazdrosna )
zapomniałam gohę poprosić, żeby mi jeszcze dekolt pokryla tapetą, więc niestety czerwone skutki moich nerwów było widać (delikatne podrapanie powoduje bardzo czerowne plamy)

no i niestety po pierwszym tańcu potwornie źle się poczułam i przez następne trzy godziny skupiałam się tylko na tym, jak się nie przewrócić...

nie wszystko bylo tak jak chciałam, ale ślub był tak zajebisty, że wszystko przyćmiewał (przynajmniej dla mnie)
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=3240


Temat: O LC negatywnie.
Cytat:
Xelionisa
Nie rozumiem jednego dla czego jak idzie rozmowa o IS to zawsze ktos musi porownac PL do reszty EU... Myslisz ze w innych krajach jest raj? Ze troche inne ceny maja i te swoje ojro to cash tanszy jest? Zdziwisz sie. Ale to jest glupie myslenie. Do tego tam jest wszystko o wiele drozsze niz w PL... Ale Polaczek tego nie rozumie... Bo patrzy na zarobki ale o wydatkach juz nie. Nie patrzy na to ze trzeba rachunki oplacic itp... Pomyslalas o tym? Watpie

Przepraszam za offtopa :]Niech sie dzieje wola jego... (Duszka) chyba :P
Po 1sze: wypraszam sobie nazywanie mnie 'polaczkiem'!!

Po 2gie:

Strasznie się zdziwię... Tia... Racja.

Ja piszę z doświadczenia, gdyż obecnie mieszkam w Anglii.

Cash wychodzi taniej, w stosunku do zarobków wydatki miesięczne są mniejsze (podstawowe oczywiście, bo nikt nie broni ci wziąć kredytu, którego spłata będzie wynosić 10-80% twoich zarobków... i żyć na zupkach chińskich, parówkach i ryżu value.)

Powiedzmy, przeliczając na moją pensję w PL i w UK:

cash 15000: 1/5 - 1/6 w PL, 1/20 w UK,
mieszkanie: 1/3 w PL, 1/4 - 1/5 w UK,
samochód: 3 pensje w PL, 3/4 pensji w UK,
benzyna: 4/1000 pensji w PL, 1/1000 pensji w UK,
prąd, woda, gaz razem: 1/3 pensji w PL, 1/5 pensji w UK

i tak można wymieniać dalej. Oczywiście można też inaczej:
np. dentysta prywatnie (leczenie kanałowe itp ze znieczuleniem):
1/5 pensji w PL, 1/4 pensji w UK ...
Ale kto chodzi do dentysty co miesiąc??

Wiem, zrobił się offtop... sorki. Ja po prostu uważam, że jednakowe ceny cash w IS we wszystkich tych wersjach LC sprawiają, że Polacy za granicą mają o wiele łatwiejszy dostęp do cash, niż w PL. A tak na prawdę to przecież większość graczy jednak mieszka w PL - a nie za granicą.

Dla mnie 50F na cash to jak 50 PLN w pl (kieszonkowe??) - a wy musicie zapłacić 250... :(

Cytat:
z tym 4x większymi zarobkami to przesada lekka MementoFinis: 4x większe zarobki przyjęłam na podstawie najniższego średniego wynagrodzenia w PL (nieco poniżej 1000 PLN) i w UK (ok. 960 funtów) --> kurs funta: 4.79, pewnie w krajach Euro będzie podobnie z najniższym wynagrodzeniem, a więc kurs Euro: 3,98PLN...

Cytat:
A co do tych zarobków jeszcze... Kryzys jest i to widać "na Zachodzie" ... ludzie zarabiają i po 1000 € na krótkotrwałe umowy. Szału nima (stereotypy w PL zostały). Jasne, zgadzam się - w każdym kraju europejskim kryzys miał wpływ na sytuacje ekonomiczno-gospodarczą (patrz np. Grecja, Islandia - tam dopiero jest KRYZYS...)

Ale teraz porównaj 1000 Euro / 1000 funtów / 1000 złotych - Pierwsze dwa pozwalają godnie żyć i nawet coś odłożyć (więcej lub mniej w zależności od kraju). W Polsce 1000 złotych ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby i opłacenie rachunków... Nie mówiąc już o kupnie domu (kto ci da kredyt hipoteczny??), samochodu (i z czego go spłacisz??), ubezpieczenia na życie // od wypadku // od zniszczenia mienia (ile zalanych gospodarstw je miało??)

Także ja niestety uciekłam z PL (powód finansowy, choć były i inne, ważniejsze) i dzięki temu trochę lepiej mi się żyje. Szczerze to 'aż mi głupio' - mam wielu znajomych w Polsce, którym wcale dobrze nie jest, a wręcz przeciwnie. A wyjechać niestety nie mogą... No, ale może kiedyś wrócę i to wszystko tam na mnie spokojnie poczeka...

Cytat:
A Ty byś przeszła do wersji, w której totalnie nic nie rozumiesz? I nie mówcie o przyzwyczajeniach, bo nie zawsze będzie tak jak w domciu (bez obrazy Izka).

A język polski do najłatwiejszych nie należy, poprawcie mnie, jeśli się mylę...
I co z tego, że inna wersja - ile osób z Polski gra w gry online z językiem angielskim nie znając go?? Jeśli ktoś już gra w jakąkolwiek wersję LC i wie, co, gdzie i jak jest napisane - to nawet tego już nie czyta... Jak przechodzi na wersję obcojęzyczną to nagle zacznie?? Jakoś tego nie widzę...
Poza tym - faktycznie wystarczy się nauczyć rozpoznawać na piśmie (a wierz mi - to nie jest to samo, co nauczyć się wymawiać) od kilkunastu do kilkudziesięciu słów 'kluczowych', typu: nazwy statów, nazwy pieczęci, itp.

(Tworząc pewne forum internetowe o LC na początku korzystaliśmy z niemieckiego wetpainta ze względu np. na takie same ilości PU na skill. Co prawda gdzieś tam kiedyś 'przed potopem' miałam niemiecki w szkole, ale nic nie pamiętam - a z wetpainta korzystałam i korzystam do tej pory i jakoś sobie radzę...)

A czy ja bym przeszła - gram w kilka gier niemieckich i francuskich, zdarzyło się też w hiszpańską i grecką - jakoś nie widzę problemu językowego. W LC gram na PL z kilku powodów: tutaj zaczęłam, tutaj mam dobrych znajomych i wierzcie mi, lub nie - jednak również ze względu na stosunek ceny cash do moich dochodów (porównując z finansowymi wymaganiami innych europejskich gier...)

PS> Bardzo bym się cieszyła, gdyby można było zmienić fryzurkę postaci. Jak tworzyłam postać mogłam obejrzeć ją tylko z przodu i jakoś nie zauważyłam tych (!!$*&*&^$$#!!) liści we włosach... (może 'przedzierała' się przez jakieś zarośla, żeby dotrzeć do Juno). Teraz bardzo chciałabym móc zmienić fryzurę na inną, pozostają mi tylko nakładki z IS... Gdybym miała możliwość edycji fryzury postaci (odcień, długość, proste, kręcone, z liśćmi, bez liści :p) - to na pewno bym się ucieszyła. Niestety - Gamigo straciłoby na tym (zmniejszony zakup nakładek --> zmniejszony zakup cash) więc jakoś szans na to nie widzę...

Pozdrawiam wszystkich.

Osobom o większym temperamencie przypominam: to są tylko i wyłącznie moje opinie. Ja szanuję wasze prawo do swobodnego wypowiadania się, więc proszę mi nie próbować udowadniać, że g....o wiem używając słów obraźliwych oraz 'podtekstów' dotyczących mojego IQ, wykształcenia, czy wieku... Bo takie działania niestety raczej mówią więcej o was, niż o mnie... :rolleyes:

Edit
@down: Oczywiście, że nie do ciebie // nie do większości was ^^
Źródło: lastchaos-forum.gamigo.pl/showthread.php?t=22666


Powered by WordPress, © Transformacja 2012